Co warto zabrać na Woodstock

W dniach 14-16 lipca 2016 roku odbędzie się 22. edycja Przystanku Woodstock, która z pewnością przyciągnie tłumy do Kostrzyna nad Odrą. W tym przygranicznym mieście pojawi się mnóstwo wielbicieli dobrej muzyki liczących na świetnie spędzony czas. Niektórzy z nich po raz pierwszy udadzą się na tego typu wydarzenie. Warto więc wiedzieć, co należałoby zabrać ze sobą na Przystanek, a co często okazuje się po prostu zbędne podczas festiwalowego życia.

Sny pod gołym niebem

Namiot, a do tego śpiwór lub karimata – to podstawowe elementy wyposażenia plecaka każdego woodstockowicza. Twarda ziemia do przyjemnych nie należy, warto więc wziąć coś, co umili nam spanie. Lipcowe noce potrafią być zaskakująco zimne lub deszczowe, stąd też nasz namiot powinien być trwały, a śpiwór ciepły. Dobrym pomysłem będzie folia termiczna, która nie tylko przeciwdziała utracie ciepła, ale też nie przemaka. Zatyczki do uszu pomogą z kolei zasnąć. Pamiętajmy oczywiście o ciepłych ubraniach, odpowiednim obuwiu i nakryciu głowy, które przyda się szczególnie w upalny, słoneczny dzień.

O higienę trzeba dbać

Mogłoby się wydawać, że dbanie o higienę na tego typu wydarzeniach to rzecz dość skomplikowana. Ale wystarczy dobrze się przygotować, by z łatwością sobie poradzić. Przede wszystkim, należy wziąć kosmetyki (w mniejszych opakowaniach) i to tylko te, które naprawdę nam się przydadzą. Wiele osób podpowiada, żeby zabrać ze sobą także słuchawkę prysznicową, dzięki której znacznie łatwiej będzie nam się odświeżyć. Bardzo przydają się wilgotne chusteczki oraz suchy szampon – umyjemy nim włosy bez konieczności używania wody. Warto pamiętać o klapkach pod prysznic, by uniknąć grzybicy i zminimalizować ryzyko poślizgnięcia się. Filtr przeciwsłoneczny uchroni nas natomiast przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Najważniejszy i tak jest prowiant

Na miejscu znajdziemy wiele stoisk z jedzeniem i napojami. Gdy jednak nie chce się czekać w długich kolejkach, warto wziąć ze sobą własny prowiant. Konserwy, puszki, zupki błyskawiczne – przede wszystkim woda, która w upalne dni jest zbawianiem dla każdego festiwalowicza, powinny znaleźć się w plecaku. Przyda się też zestaw „małego harcerzyka”, czyli nożyk, garnek, kubeczek i sztućce. Inne niezbędne rzeczy to m.in. latarka, choćby mała apteczka, telefon oraz wszystkie najważniejsze dokumenty, które oczywiście zawsze powinniśmy trzymać blisko siebie, np. w saszetce typu nerka. Wszystko to sprawi, że na festiwalu nie zaskoczy nas żadna sytuacja i doskonale poradzimy sobie w każdych warunkach.