Namiot prysznicowy w praktyce

Spakujmy się w samochód, pojedźmy gdzieś na południe, śpijmy na dziko w namiocie lub w samochodzie. Dzika przyroda, przepiękne widoki, niepowtarzalny klimat – brzmi cudownie? :)

A potem przychodzi chwila refleksji... A gdzie i jak się umyjemy? Gdzie będziemy załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne? Wszystko pięknie, ale jak w sumie robią to podróżnicy? Przecież muszą się gdzieś kąpać i załatwiać!

Jest wiele sprawdzonych i sprytnych rozwiązań wspomnianych powyżej problemów, lecz skupmy się na jednym z nich: praktyczne wykorzystanie namiotu – kabiny.

Namiot kabina jest również nazywany namiotem prysznicowym, czy namiotem kąpielowym, a nawet namiotem toaletowym. Namiot kabina to nic innego jak niewielkich rozmiarów namiot najczęściej na planie kwadratu (1m x 1m), z wysokimi, niemal pionowymi, ściankami bocznymi, bez podłogi i bez dachu.

Po co nam taki „dziwny” namiot?

1. W takim namiocie można się wygodnie, na stojąco przebrać. Posiada haczyki i kieszonkę do odwieszenia ubrań, dzięki czemu szybko i sprawnie zmienimy rzeczy, bez zbędnego gimnastykowania się w niskim namiocie czy wewnątrz samochodu. Namiot daje 100% prywatności i wygody!

2. W takim namiocie można zorganizować w pełni normalny prysznic! Wystarczy nam do tego zwykła plastikowa miska ok 35 x 35cm lub nieco większa oraz turystyczny prysznic samochodowy 12V, czyli mała pompka, wężyk i słuchawka prysznicowa.

​​Jak przygotować prysznic w warunkach polowych?

  • Potrzebujemy trochę ciepłej wody, ok 2-5 litrów, ale dla wprawionych w boju wystarczy nawet 1 litr. Ciepłą wodę w warunkach na dziko możemy uzyskać z kilku źródeł:

1) rano należy napełnić czarny worek i wystawić go na słońce, np. na bagażniku dachowym lub położyć na masce samochodu pod specjalną siatką, tak by worki nie zsunęły się podczas jazdy samochodem.

2) jeżeli słońca nie ma dużo w ciągu dnia można użyć części zimnej wody, a pozostałą część podgrzać w menażce na palniku gazowym, w ten sposób uzyskujemy ciepłą wodę do prysznica.

3) w sytuacji gdy występują prawdziwe upały, często woda w zbiornikach w samochodzie w ciągu dnia ulega mocnemu podgrzaniu, dzięki czemu można ją bezpośrednio wykorzystać do ciepło letniego prysznica.

  • Ciepłą wodę wlewamy do plastikowej miski, którą ustawiamy wewnątrz namiotu prysznicowego.
  • Przygotowujemy kosmetyki, ręcznik, klapki oraz ubrania na zmianę. Wszystko pakujemy na haczyki, w kieszonki oraz obok miski.
  • Do miski z ciepłą wodą wkładamy pompkę naszego turystycznego prysznica samochodowego, a wtyczkę zasilającą wkładamy do gniazda zapalniczki w samochodzie. Ważne aby ustawić namiot prysznicowy w takiej odległości od samochodu, aby kabel starczył! Gniazda zapalniczki są często umieszczone zarówno z przodu jak z tyłu samochodu. Należy również wcześniej zwrócić uwagę na to, czy gniazda od zapalniczki działają w naszym samochodzie bez włączania silnika. Jeśli nie można to przerobić, żeby działały, ale o tym w innym wpisie.
  • Przygotowani wchodzimy do kabiny, rozbieramy się (warto grubsze rzeczy, jak bluza czy spodnie i buty ściągnąć już wcześniej i nie wchodzić z nimi do kabiny, bo niepotrzebnie zabierają miejsce) i wchodzimy – stajemy w misce. Chwytamy za słuchawkę prysznicową kierując ją w stronę miski i włączamy przyciskiem na kablu od słuchawki prysznicowej „ON”.
  • Uruchamiamy prysznic, a ze słuchawki leci nam ciepła przyjemna woda :) Przez okres „namaczania” warto starać się, aby jak najwięcej wody trafiło z ciała z powrotem do miski, ponieważ bazujemy na obiegu zamkniętym wody. W przypadku silniejszych zabrudzeń, np. błota warto spłukać je przed prysznicem z ciała.
  • Gdy się już namoczymy i odetchniemy po ciężkim dniu wychodzimy z miski na klapki po czym delikatnie i skąpo się namydlamy, oraz myjemy włosy szamponem. Z doświadczenia polecamy kosmetyki biodegradowalne, które są bezpieczne dla środowiska i nie stwarzają zagrożenia gdy kąpiemy się na dziko, a woda z pianą trafia do gleby wokoło.
  • Gdy już jesteśmy cali umyci przechodzimy do spłukiwania piany z ciała. Uruchamiamy słuchawkę prysznicową i z góry do dołu spłukujemy dokładnie całe ciało. Należy zwrócić uwagę, że wody będzie nam ubywać z miski, ponieważ stoimy na zewnątrz miski i woda nie trafia z powrotem do niej i nie ma już obiegu zamkniętego, ale dzięki temu do końca spłukujemy się czystą wodą.
  • >>>UWAGA<<< nie wolno dopuścić do sytuacji, w której włączona pompka będzie zasysać powietrze, a nie wodę! Może tak się zdarzyć w sytuacji gdy w misce będzie zbyt niski poziom wody. Wtedy warto coś podłożyć pod jeden z narożników miski i ją lekko przechylić by zwiększyć zanurzenie pompki.
  • Po takim prysznicu każdy czuje się wypoczęty i świeży :)

​​​3. Kolejne zastosowanie namiotu kabiny to wykorzystanie go jak namiotu toalety. Gdy wokoło nie ma miejsca, gdzie można by się schować „za krzaczkiem” i nie jesteśmy właścicielami wypasionego campera, tylko podróżujemy terenówką lub zwykłym autem wtedy namiot kabina to strzał w dziesiątkę! Wystarczy wziąć przenośną toaletę turystyczną, ustawić ją w komfortowej odległości od obozowiska, rozstawić nad nią namiot kabinę i wejść do środka, reszty nie muszę już chyba tłumaczyć ;)
Takie rozwiązanie daje nam pełną prywatność i komfort w każdym warunkach!


Jeśli znacie jeszcze jakieś zastosowania namiotu kabiny – koniecznie napiszcie o tym w komentarzach! :)

Choć opisane zastosowania mogą się wydawać czasem nieco dziwne, czy trudne do realizacji, to w rzeczywistości wcale tak nie jest! Wystarczy raz spróbować, aby przekonać się samemu jakie to proste i fajne! Szczerze, ja jestem osobą, która myje w domu włosy każdego ranka, a na wyprawach? Nie zmieniam swoich przyzwyczajeń! :) Chociaż czasem nie umyję rano, a dopiero po 11, bo rano było za zimno lub za bardzo się śpieszyliśmy, czasem użyje suchego szamponu i prysznic wezmę dopiero popołudniu, ale to są naprawdę wyjątki! :) Do spłukiwania szamponu z głowy polecam również użycie zwykłego kubka z wodą lub wody w butelce.

Co do higieny podczas wyjazdu warto zaopatrzyć się również w nawilżone chusteczki czyszczące. Wykorzystujemy je do umycia całego ciała np. wieczorem, gdy jest już za zimno na pełen prysznic oraz w trakcie dnia, gdy upał powoduje, że ma się ochotę brać prysznic co godzinę ;)

Mimo wielu tygodni w podróży i spania wielu dni pod rząd na dziko nie rezygnujemy ze swoich higienicznych przyzwyczajeń. Wszystko jest jak w domu, tylko troszkę inaczej :)


Kasia z campingshop.pl

Opinie klientów zobacz: wszystkie opinie

Twoja opinia może być pierwsza.

Pokazuje 0-0 z 0 opinii
Uwaga!
* pola wymagane Dodaj opinię